5/07/2016

Brazylia, Rio de Janeiro po raz kolejny

Rio dostało kolejną szansę, chociaż marzyło mi się bardziej wrócić na północny-zachód. Ale tak było łatwiej, bo korzystając z promocji lotów z Brazylii do Europy mogłam zabrać więcej bagażu, ale już na lot krajowy, żeby dostać się gdzieś dalej musiałabym płacić nadbagaż. Najtańszą opcją powrotu było więc Rio, tak więc spędziłam kilka ostatnich dni w Campo Grande i ruszyłam autobusem w około 24h podróż. Czemu nie? Mój pobyt w Rio był trochę za bardzo pospieszany, trochę za bardzo się stresowałam. Tym razem podeszłam do mojego pobytu tu bardzo spokojnie. Już się orientowałam w mieście, miałam więcej czasu na plażę, czy inne atrakcje, bo większość tych turystycznych już zobaczyłam. I wychodziłam tańczyć forro w Rio Scenarium i słuchać samby na Pedra do Sal, która zawsze jest w poniedziałki. 

Tym razem wybrałam hostel w Santa Teresa, bo czułam, że tamtej części miasta poświęciłam zdecydowanie za mało uwagi, poza tym miałam stamtąd piękny widok na całe miasto i trochę w taki sposób chciałam sobie dogodzić w mojej ostatnie dni tutaj. Chociaż na sam koniec znalazłam jeszcze przez couchsurfing wspaniałą Sueli, która była niesamowicie pełna energii, chęci podróży i stworzyła swoją gościnnością pod koniec mojego pobytu nawet ciepłą, domową atmosferę :)

Kolejna porcja zdjęć z Rio:

Widoki z hostelu w Santa Teresa - zaraz na przeciwko Parque das Ruinas. Generalnie hostel nie był najlepszym w jakim byłam i może lokalizacja nie jest najlepsza. Podczas mojego pierwszego pobytu miałam hostel na Copacabanie i potem Lapie. Ale widoki były dla mnie niesamowite. I tak wstawałam z samego rana, żeby tylko wyjść na taras, przesiadywałam późnym popołudniem i wpatrywałam się wieczorami :)




Spacer po Santa Teresa:



Widok z Parque das Ruinas:

W zasadzie z punktów, które chciałam zobaczyć jeszcze w Rio został jeszcze m.in. piękny ogród botaniczny. 






Kolejnym takim miejscem było bardzo nowoczesne Muzeum Jutra - Museu de Amanha, poświęcone różnym statystykom tego w jakim kierunku podążył świat w statnich latach, odnośnie zmian co do komunikacji, mediów, odnośnie globalizacji, zmian klimatycznych, pozostawiając w zapytaniu jak wyglądać będzie nasza przyszłość. 



Była też wizyta w Museu de Arte do Brasil, z tarasem widokowym na miasto:

Krótki spacer przez centrum:

I krótka wizyta w Niteroi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!