4/21/2016

Urugwaj, Colonia del Sacramiento i Montevideo

Z Buenos Aires bardzo łatwo dostać się promem do Urugwaju. O tym państwie zupełnie nic nie wiedziałam, nic nie słyszałam i nie miałam żadnej wizji o nim. A okazuje się, że to dość bogaty kraj, trochę drogi, ale spokojny. 

Moja podróż do kolonialnego miasteczka Colonia del Sacramiento trwała około godzinę, a tak krótkiej podróży w Ameryce Południowej nawet z miasta do miasta, a co dopiero z kraju do kraju, nie miałam :)  W każdym razie Colonia del Sacramiento było dość dużym kontrastem do Buenos Aires - tu bardzo spokojnie, zielono, idealne miejsce na leniwy dzień. 



Wow, zobaczyłam nawet drzewo z awokado! 




Mój początkowy zarys podróży, bo nawet nie był to plan, nie objmował Montevideo, ale za sugestią innych postanowiłam pojechać na północ, czyli wrócić już do Brazylii przez Urugwaj. I tak zatrzymuję się jeszcze na kilka dni w stolicy Urugwaju, w Montevideo. Tutaj centrum miasta znów jest dość nowoczesne, ale jest też dużo zieleni, morze i plaże. Tu też można więc odpocząć, a tego najbardziej potrzebuję pod koniec mojej podróży :) 












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!