6/08/2015

Belgia, Leuven

Leuven było moim ostatnim przystankiem po Belgijskiej wycieczce i miejscem spotkania z moją Erasmusową współlokatorką :) 
Miasteczko jest spokojne, przynajmniej jest takie wrażenie po wizycie w turystycznej Brugii - tutaj przeważają studenci. W porównaniu z innymi miastami, Leuven tak nie zachwyca, ale spokój dodaje uroku spacerom, szczególnie po dzielnicach Beguinage (Begijnhof). 

Grand Beguinage:


Small Beguinage:
 

Ze względu na to, że jest to miasto studenckie cały jeden plac poświęcony jest na puby i bary - sami nazywają to miejsce największym barem Europy :)

 Wszystkich rodzajów piwa nie udało się spróbować w tak krótkim czasie, ale warto próbować :) tak dużej zawartości alkoholu nie czuć w smaku, a poza tym są też pyszne piwa z domieszką czereśni, np. Kriek :) 
Poza piwem skusiłam się znów na gorącą czekoladę, tym razem białą, i znów, do samodzielnego rozpuszczenia :)




Wyszłyśmy jeszcze na wzgórze widokowe i skończyłyśmy dzień na pogaduchach w knajpie, która nawet postarała się o trochę street artu obok :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!