3/10/2015

Praga alternatywnie

W Pradze byłam już 2 razy kilka lat wcześniej, ale wtedy zawsze brakowało mi czasu dla siebie i zwiedzania po swojemu. Tym razem było więc inaczej! :) Dzięki życzliwości Ecolines (tak jak ostatnio byłam z nimi na Litwie, Łotwie i w Estonii) znów była możliwość pojawić się w tym miejscu! Dla mnie podróż z nimi to duży komfort i bardzo miła obsługa. Wyjeżdżałam w niedzielę wcześnie rano, ale już o 10, na czas, byliśmy w Pradze, a ja ten wczesny poranek sobie wygodnie przespałam :) Przyjemny sposób na przemieszczanie się!

Pogoda nie do końca była taka, jaką mogłam sobie wymarzyć, ale trafiła mi się świetna, alternatywna mapa Pragi, stworzona przez młode osoby tu żyjące, (projekt w wielu miastach, nasz Kraków też to ma!), i tak przeczekiwałam deszcz jedząc super pyszną zupę, czy szukałam w mieście jakichś dziwnych pomników i miejsc. Ale wróciłam też do tych, które zapamiętałam. Bardzo chciałam znów odwiedzić wzgórze zamkowe Hradczany, przejść się tymi schodkami i podziwiać widok na całe miasto, oczywiście też Rynek, Most Karola :)
(lepszą pogodę dostałam dopiero na pożegnanie)

Wybrałam się też na ile tylko się dało wzgórz - tu wzgórze i park Letna. Widoki nie te same jeśli niebo nie jest niebieskie, mimo wszystko... :)
Tam niedaleko znajduje się też metronom - dziwne, przedziwne miejsce, ale dawniej stał tu wielki pomnik Stalina, może dlatego, teraz trochę alternatywnie, do tego buty wiszące jeszcze.

Dzięki lokalnej mapie trafiłam do miejsca, gdzie jest  ściana Lenona, o której już słyszałam, i która miała tak wielkie znaczenie w czasach komunizmu, gdzie wypisywano to, z czym się nie zgadzano, walczono o ideały, to co systematycznie było przez władze zamalowywane, powracało na nowo z uporem.
I chociaż dzisiaj to już bardziej atrakcja turystyczna, to uważam, że to miejsce ma w sobie jakąś energię. 

W moim dalszym eksplorowaniu ciekawych miejsc w Pradze pomógł bardzo Tomas, który organizuje alternatywne wycieczki po swoim mieście - Prague Alternative Tours. Zainteresowany graffitti i sztuką uliczną, sam jako artysta i organizator festiwali, zabrał nas w kilka ciekawych miejsc i opowiedział historie czy przekaz niektórych obrazów/malunków graffitii/street artu.
 Dużo czasu spędziliśmy na historii Trafacki, miejsca centrum sztuki współczesnej, hisotrii, bo miejsce już zamknięte (2 tygodnie zanim przyjechałam, takie szczęście!). Zostało grafitii - zostały opuszczone studia, pusta przestrzeń, gdzie kiedyś odbywały się koncerty, festiwale grafitti i inne. Dla Tomasa było to ważne miejsce, teraz pozostaje tylko czekać czy powstanie jakieś inne w zastępstwie.
Dalej odkryliśmy coś bardziej w moim stylu - zwykle poszukuję jakichś murali, czegoś co bardziej przypomina plakat, tworzy jakiś pomysłowy obraz, a tutaj, przy stacji Palmovka, znajduje się mural przedstawiający czeskiego pisarza o nazwisku Bohumil Hrabal. Z kotami, i w stylu mi przypominającym pop art :)

A zaraz obok cała ściana z innymi pomysłami, podobno artystą jest Brazylijczyk.

Odwiedziliśmy dużo ciekawych miejsc, wiem, że gdyby pogoda była lepsza miałabym dużo więcej zdjęć. Dużo ciekawych historii, o mieście pod kątem alternatywno-artystycznym, usłyszeliśmy o projekcie połączonym z hackowaniem i historie o różnych szokujących pomnikach w mieście, których poszłam szukać następnego dnia. Byliśmy nawet w kawiarni, w której zapłacić można tylko i wyłącznie Bitcoinami :P Coś, czego sama bym nie znalazła, więc było fajnie! A zwiedzanie zakończyliśmy w Cross Club, które warto zobaczyć dla samego wystroju i muzyki wieczorami. 
(Zdjęcie pożyczone od Bena - kolegi, z którym spotkałam się w Pradze)

Następny dzień poświęciłam więc na znajdowanie dziwnych pomników miejskich. Pomysłodawcą i twórcą poniższych jest David Cerny.

Wszystko trochę szokujące i zastanawiające nad celowością. Pomnik (w środku Art Nouveau Lucerna Palace) poniżej np. to wyśmiewanie się artysty ze swojego narodu, ponoć twierdzi, iż Czesi udają, że wszystko zawsze jest w porządku.
Tu znów dzieci autorstwa Cernego - tym razem wspinają się  na wieżę telewizyjną w dzielnicy Zizkov.

 W tej dzielnicy wybrałam się na kolejne wzgórze widoków i tak skończyłam swoją kolejną wizytę w tym mieście. Jeszcze nie do końca jestem nasycona, więc pewnie jakiś powrót kiedyś będzie :)

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nice report! Thank you very much for joining us for the Alternative tour ;) It was nice to meet you Kasia!
    Tomas - Prague Alternative Tours team

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś w stanie nawinąć gdzie są te miejscówki z graffiti? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspomniałam ogólne nazwy w opisie, pełnej lokalizacji nie podaję na prośbę autora wycieczki, który tam zaprowadził - podałam też linka, jeśli chciałoby się na taką wycieczkę wybrać. Samemu szukanie też jest fajne. Wpisz w wyszukiwarkę Trafo Gallery Prague - galeria Trafacka, która z tego co widzę chyba już działa (jak ja byłam była zamknięta i ponoć sprzedana...) Może być ciekawie :). A więcej przy stacji metro Palmovka. Zawsze można wysiąść i popytać kogoś miejscowego. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!