11/18/2014

Bolonia w deszczu

Ostatni dzień przed powrotem do Polski byłby na pewno dużo lepszy, gdyby nie deszcz. Czekałam na tą Bolonię po zatłoczonej Florencji, i rzeczywiście, tu dużo luźniej, skromniej, ale na mnie wywiera wrażenie - bo klimatyczne ciasne uliczki, kolorowe budynki, arkady.
 
 




Ale z powodu deszczu chęć na zwiedzanie wszystkiego była też mniejsza.
Spacer mógłby być zdecydowanie dłuższy, bo bardzo chciałam wybrać się chociaż trasą uliczkami wśród kanałów, jak w Wenecji, bo tu też można je znaleźć i przy słonecznej pogodzie mogą być bardzo ładne.

Na koniec jeszcze widoki z wieży:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!