9/17/2014

Beskid Niski - szlak architektury drewnianej

Kolejna wyprawa po Beskidzie Niskim w ramach mojego powrotu w rodzinne strony ;)
Znów szlakiem architektury drewnianej, tym razem w przeciwną stronę - okolice Gorlic i Magura Małastowska. Tym razem też dużo piękniejsza pogoda ;)

Te okolice to też dawny region zamieszkany przez Łemków, stąd łemkowskie cmentarze i wszędzie ich ślady.

Cerkiew w Owczarach:

I owce oczywiście, bo w Owczarach.

Kościół Apostołów św Filipa i Jakuba w Sękowej:

Po drodze do cerkwi w Męcinie:

Następny przystanek to cerkiew w Ropicy Górnej:

Bodaki:

Po drodze już na Magurę jeszcze jeden kościółek, już nie cerkiew, chociaż widać trochę podobny styl...

Poźniej czekał nas spacer lasem do schroniska i na szczyt Magury Małastowskiej, gdzie mieszkała akurat spora gromadka kociątek, a jedzenie czy picie zamawiało się krzycząc z góry na dół do kuchni przez drewnianą windę, którą jedzenie i pieniądze wędrowały ;)


Na przełęczy znajduje się też cmentarz z czasów I Wojny Światowej.

Z Magury zjechaliśmy do Gładyszowa, tam kolejna cerkiew:

I piękne widoki, już w stronę Regetowa:

 
Po drodze jeszcze Smerekowiec i kolejny cmentarz wojenny.

I już Regetów - kapliczka przy drodze i cerkiew.

... do tego piękne słoneczniki i zachód słońca.

 Szukaliśmy pasących się koni huculskich - najpierw jeszcze spotkaliśmy zachodzące nam drogę krowy ;)

A potem już stado 150-ciu koni ;)

I dzień się skończył. Szybko!

Cerkiew w Skwirtnem i już ciekawe zdjęcia nocą ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!