8/07/2014

Poznań!

Czas pozwiedzać Polskę nim znowu wyjadę ;P I tak przyszedł wreszcie czas zobaczyć Poznań. Może za mało czasu i bardzo pobieżnie, bo tak na prawdę był to tylko przystanek w drodze nad morze. Popołudnie i wieczór wystarczyły jednak, żeby zostawić fajne wrażenie, a na resztę wszystkiego co miasto oferuje (Palmiarnia, muzea, Stary Browar) przyjdzie może jeszcze czas!

Przede wszystkim ominęły mnie symboliczne koziołki, które zobaczyć można w samo południe z Ratusza. Spróbowałam za to rogala świętomarcińskiego - na szczęście można je też kupić w Krakowie! Pyszne, bo wypakowane orzechami, bakaliami ;) Za to do najtańszych nie należą, sprzedawane na kilogramy, cena za jedną to około 7zł.

Tradycyjnie spacer po najważniejszym dla mnie Starym Mieście. Urokliwe, kolorowe kamieniczki - Rynek podobny moim zdaniem do Wrocławia - a może takie odczucie mam po prostu, bo znów było mi dane odwiedzać je przy świetle zachodzącego słońca, w upale i przy miejskich mgiełkach wodnych dla ochłody ;)
 
 
 

 
 


W drodze na Ostrów Tumski i graffiti pod mostem.

 

 Zajrzałyśmy też do wielkiego parku Cytadela.

Relaks w fajnym klubowym miejscu z muzyką na żywo, plażą, hamakami i nad rzeką - Kontener Art!


Jeszcze nocny i ostatni widok na Rynek, potem droga na dworzec i podróży cześć dalsza!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!