8/19/2014

Litwa, Wilno

Przyjechałam do Wilna razem z Ecolines w poniedziałek rano i od razu zabrałam się za spacer przed siebie. Miałam dużo czasu, bo od 7 rano do 22, więc udało mi się też w międzyczasie zwiedzanie zobaczyć Troki (Trokai) - jest to miasteczko niedaleko od Wilna, autobus miejski zabierze nas tam za 6 euro w około pół godziny. A warto! Ale o tym w kolejnym poście ;)

Na początek chciałam zobaczyć miasto z góry, więc wybrałam się na ulicę Subaciaus, na której znajduje się punkt widokowy ;)


A jak dłuższe zwiedzanie i spacerowanie połączone z fotografowaniem w większości miast zaczynam od Starego Miasta, tak i tutaj. Zauroczyły mnie wszystkie stare budynki, wąskie uliczki i zapomniane zakamarki, kościoły, których jest tu całe mnóstwo, tak, że w pewien sposób tworzą klimat miasta.

 

Jednym z wejść do Starego Miasta jest Ostra Brama. Umieszczony jest w niej uważany za cudowny przez wiernych obraz Matki Boże, więc jest to miejsce wielu pielgrzymek wiernych.


Przede wszystkim uwielbiałam znajdować takie jakby zapomniane miejsca, czy takie, gdzie widać obecność młdego pokolenia i zniszczone budynki zyskują nowe życie poprzez różne malunki, naklejki i street art.




Czy też te mniej zapomniane, zadbane główne ulice Starego Miasta prowadzące do Ratusza.
 
 
 
Jedną z licznych, wąskich uliczek, które wywarły na mnie wrażenie jest uliczka Literatu, której mury tworzą małą galerię sztuki ;)


Godny uwagi też jest plac z Katedrą i Pałacem - wszystko w bieli, więc robi wrażenie dla osób przychodzących prosto z kolorowych uliczek Starego Miasta.

W tle widać pomnik Giedymina i wzgórze Trzech Krzyży. 

Niedaleko jest góra Giedymina, skąd był niesamowity widok na całe miasto.

Znalazłam też czas, żeby wybrać się na stary cmentarz na Rossie. Pochowani są tutaj polscy żołnierze, artyści, politycy, naukowcy, cmentarz położony jest na wzgórzu i, tak jak wyczytałam przed przyjazdem, robi wrażenie, tak jak choćby Cmentarz Łyczakowski na Ukrainie.
 
 
 


Końcówkę dnia przeznaczyłam na spacer po dzielnicy Uzupis - zwanej dzielnicą artystów. Znalazłam tu właśnie dużo street artu, fajne knajpki, a także kolejny punkt widokowy!
  
Szkoda, że na zdjęciu tego tak dobrze nie widać, ale tam na dachu jest stolik i krzesełka ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!