8/20/2014

Litwa, Troki (Trakai)

Mała wyprawa z Wilna. Można tam uciec od zgiełku miasta, chociaż samo Wilno uważam za spokojne i fajne do spacerowania. Ale była też chęć zobaczenia zamku i pospacerowania - w Trokach jest właśnie park, doliny, lasy, jeziora.
 

 
To, co jest jeszcze ciekawego to kultura karaimska. Tę małą grupę etniczną sprowadzono tu z Krymu. Stąd miasteczko ma dziś ciekawy wygląd i dobrą kuchnię!

Ulica Karaimska jest bardzo malownicza, z małymi, kolorowymi domkami, przypominały mi Danię ;) Podobno nie bez znaczenia są okna w liczbie 3 - jedno dla Boga, drugie dla gospodarza, a trzecie dla króla, który Karaimów tu sprowadził.

 
  

Można tu też spróbować dobrego karaimskiego jedzenia ;)


Kybyny, pierożki wypełniane farszem - zwykle baraniną, u mnie z kurczaka i z twarogiem i szpinakiem.

Dalsza wędrówka prowadzi do zamku położonego na małej wysepce, otoczonego wodą ze wszystkich stron.
 

 I dalsze spacery, spacery, spacery...
 
 
 

 Ostatnie spojrzenie na odbicie zamku w wodzie i powrót do Wilna ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!