8/08/2014

Łeba - czyli wakacje nad morzem ;) - plażowanie, zachody Słońca, Mierzeja Sarbska i latarnia Stilo

3 dniowe, bo 3dniowe, ale wystarczające żeby poleżeć, złapać trochę słońca, pokąpać się w lodowatej wodzie, pospacerować brzegiem morza, najeść się lodów, gofrów, ryby i odwiedzić też niedaleki Słowiński Park Narodowy! 
Plan wykonany ;)

Przede wszystkim Łeba, jako bardzo turystyczna miejscowość, czego się obawiałam była oblegana przez turystów! Pierwszy dzień przeznaczyłyśmy na obejście miasteczka i miejskich plaż i nawet plażowałyśmy w takim tłumie. Ale udało się też znaleźć całkowite pustkowia!

Pustkowiem okazał się Rezerwat Przyrody Mierzeja Sarbska - oddzielająca jezioro Serbsko od morza. I tak po jeziorze można popływać kajakami, rowerkami, albo zrobić sobie właśnie długi, długi spacer, do zatopionego wraku statku i latarni Stilo - ok. 11km w jedną stronę. Ale już nawet niewielki kilometr od głównych plaż jest luźniej. A dalej plażę można mieć już dla siebie, ewentualnie dzielić z mewami ;P

W końcu dojście na Stilo, z której widoki to w 90% lasy i lasy. Prześwitują trochę wydmy, w oddali widać jezioro i morze.

Ze względu na sporą odległość i zatrzymywanie się jest to wycieczka pół lub nawet i całodzienna! Wychodząc w południe wracałyśmy podziwiając oświetlone zachodzącym słońcem widoki ;)





Zachód Słońca oglądałyśmy też z jednego ze statków.

Poza tym dni mijały na spacerach i odpoczynku właśnie!

I odpoczynku też mniej aktywnego ;) (Łeba ma swoje piwo)

1 komentarz:

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!