6/12/2014

Tatry Zachdonie - Grześ - Rakoń - Wołowiec - Jarząbczy Wierch - Kończysty Wierch - Trzydniowiański Wierch

Góry, góry, góry! Sezon na Tatry!

Pomysł na nocne wyjście na Wołowiec i podziwianie stamtąd wschodu słońca. Wyprawa Doliną Chochołowską przez Grzesia i Rakoń. I potem część dalsza zdobywania szczytów tj. Jarząbczy Wierch 2137m - mój najwyższy szczyt! - Kończysty Wierch - Trzydniowiański Wierch i powrót Doliną Chochołowską.


Nocne przejście było niesamowite, księżyc rozświetlający Polanę Chochołowską i gwiazdy!!! 


A potem powoli, w drodze na Wołowiec, budzi się nowy dzień...


I właśnie tak jak myślałam, tak wysoko i tak rano - pojawiła się kozica!


A słońce coraz wyżej...


 

 







I czas w dalszą drogę, malowniczym szlakiem.





 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!