5/04/2014

Armenia, Idjevan

Chociaż mieszkaliśmy najbliżej Idjevanu, w samym centrum byliśmy tylko raz. Zobaczyć świąteczną mszę, pospacerować i zobaczyć niesamowity klimat targu.




I targ! Pomimo braku kantoru mogłam wymienić sobie pieniądze u pana, który trzymał różne waluty w kieszeniach swojej kurtki i wszystko poszło ok, wypróbowałam win domowej roboty i pouśmiechałam się zaciekawionych nami do ludzi ;)
 
 

 
 
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!