5/29/2014

Warszawa


Warszawa, w końcu, stolica!



 





 
 
Ogród Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego:
Praga

Grafiki przy Muzeum Powstania Warszawskiego:

5/07/2014

Armenia, Erywań

 Przyszedł czas na stolicę Armenii! Erywań (Yerevan)  

Po zameldowaniu się w hostelu (bardzo fajnym zresztą - Grammy Hostel - z ciekawym wystrojem i wielką ścianą wpisów gości - mój też już tam jest :P ) wybraliśmy się na wzgórze, gdzie usytuowane jest Muzeum Genocydu, gdzie od kilku dni trwało już składanie kwiatów - cały tydzień od 24.04 uczczony jest tak pamięcią Ludobójstwa Ormian. W stolicy kwiatów jest mnóstwo - zbierane są przez wolontariuszy i robione są z nich pocztówki.



Następnym widokowym miejscem jest Kaskada - wzgórze z galerią sztuki, ze szczytu podziwiać można miasto i Ararat.

Centrum miasta to Plac republiki - jest tam teatr, ważne budynki. Jedyna, trochę bardziej zadbana część miasta.

Ale już na głównym placu zaparkowane są takie samochody i poczuć się można jak w podróży w czasie.
 Wystarczy też skręcić kilka uliczek w bok, pospacerować i oglądać taką właśnie prawdziwą Armenię.




 
 Błękitny Meczet:



Targ - czyli znów ciekawe doświadczenie próbowania wszystkiego, poznania sprzedawcy mówiącego po polsku, bo mieszkającego przez 5 lat w Polsce, pójścia na zaplecze i spróbowania najmocniejszej wódki jakiej chyba próbowałam i wina z granatu, zapach przypraw i świeży chlebek ;)



I kolejne super miejsce - targ pamiątek -vernissage!





Byliśmy też w Muzeum Sergeia Parajanova - artysty, reżysera, symbolisty.

Na koniec byliśmy też w tradycyjnej restauracji i mogliśmy też oglądać proces pieczenia ich pysznego chleba.

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!