1/02/2013

Ojcowski Park Narodowy zimą

Nowy 2013 Rok, wolny dzień 2.01 i wycieczka do Ojcowskiego Parku Narodowego. Zimą, choć sceneria wręcz jesienna.
Wcześniej byłam tam tylko na wycieczce szkolnej, dawno temu ;)

Nie zdawałam sobie sprawy, że jest to tak blisko od Krakowa! Można dostać się do samego Ojcowa, my pojechałyśmy autobusem aglomeracyjnym (210) do Murowni, stamtąd żółtym szlakiem przeszłyśmy kawałek, potem czerwonym szlakiem spacerowym, nieplanowanie, przez las i wioski, żeby wrócić na Szlak Orlich Gniazd, i wrócić na końcówkę żółtego szlaku z powrotem do Murowni.

Park jest w sumie mały, więc jeden dzień jest wystarczający. Chociaż i tak przeszłyśmy około połowę jego długości, resztę zostawiając na kolejny raz.

Wybór trasy:

I zdjęcia ze szlaku - samych widoków i krajobrazów raczej unikałam - pogoda była szara, więc skupiłam się na detalach. Ale wyszło też kilka fajnych zdjęć z drogi, zaciekawiło mnie też miejsce z tamą wykonaną przez bobry i śladami ich zamieszkiwania tutaj ;)

A widoki bardzo bardzo ładne:

Brama Krakowska:

Mijałyśmy liczne jaskinie/groty, wgłębienia w skałach:

A po drodze w miarę na początku żółtego szlaku widziałyśmy taki taras widokowy! Musi być stamtąd fajny widok! Podejrzewamy, że to szlak zielony, ale nie sprawdziłyśmy, sprawdzimy następnym razem. A może Wy tam byliście?


 I już detale:

1 komentarz:

  1. Super Zdjęcia Kasiu tęsknimy za Tobą, musimy powtórzyć Ojców w zimie;);)

    OdpowiedzUsuń

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!