12/31/2013

Pierwsza większa podróż. Dzień 12,13,14, i potem dzień 17,18: Sevilla

Sevilla - już duże miasto, stolica Andaluzji.

Największe pierwsze wrażenie zrobiła na mnie ogromna katedra. Na prawdę ogromna i zdjęcie tego nie pokazuje. Trzeba ją obejść z wszystkich stron ;)

I widok na miasto z Girlandy, po obejrzeniu katedry od wewnątrz:



Później Alcazar. Z nową porcją zdobień, tym razem kolorowych, pięknych!!!









Następnie Plaza Espana. Świetny plac - zabytek, do podziwiania!














 

 Musiałam też zobaczyć Torre - muzeum walki byków.



 I później już miasto i wszystko inne, detale, uliczki. Sevilla ;)


Znowu spróbowałam churros, tym razem waniliowe. I jeszcze tapas, na dobre zakończenie wizyty w Sevilli ;)

12/30/2013

Pierwsza większa podróż. Dzień 10,11,12: Cordoba.

 Kordoba. Dużo historii, dzielnica żydowska, obok wielki meczet, miasto pięknych dziedzińców - patio. Upały w lecie, ale ja na szczęście byłam w zimie i cieszyłam się słońcem.

Udało mi się natrafić na pusty most rankiem ;) W dzień jest oblegany przez tłum ludzi.
 
 
I nocą:



 
 
 



Alcazar:

Uliczki San Basilio:

Patios:



I meczet:

  
 


Kordoba jest jeszcze słynna z malarza Julio Romero de Torres i jego dzieł przedstawiających tutejsze kobiety.


I salmorejo - krem z pomidorów na zimno.

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!