2/09/2012

Dolina Kościeliska i Morskie Oko zimą

Luty 2012 - Moje pierwsze ferie w Krakowie i wyjazd do Zakopanego. Pora zacząć odkrywać Tatry! Trafiła się dość mroźna pora, ale ubrałam się ciepło i niesamowicie się cieszę, że pojechałam ;) To moja druga wizyta w Zakopanem i okolicach, wcześniej byłam tutaj na wycieczce jeszcze w szkole podstawowej. Ładny widok na Tatry jest też z innych miejscowości, początkiem listopada byłam w Murzasichalu, ale góry podziwiałam wtedy tylko z balkonu domku.

W Zakopanem dobrym miejscem z widokiem na Tatry jest Równia Krupowa. Tam też udałam się prosto po wyjściu z autobusu, na wschód Słońca. I dobrze trafiłam. Po godzinie góry zaszły mgłą i nie wyłoniły się już, aż do następnego dnia.

Zostawiłam bagaż w hostelu i pojechałam do Kir, skąd przeszłam Doliną Kościeliską do Hali Ornak. Chciałam właściwie przejść też nad Smreczyński Staw, ale w końcu nie znalazłam szlaku nad niego. Zimowy spacer, przyjemnie ;)

Można też było alternatywnie do spaceru przejechać się saniami:

Schronisko na Hali Ornak:

Po powrocie do Zakopanego chciałam wyjść na Antałówkę - wzgórze w Zakopanem, skąd mógłby być ładny widok, ale widoczność tego dnia była bardzo słaba, wiec po prostu wybrałam się na spacer po mieście. Dość ciekawym dla mnie miejscem był kościółek i Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku, gdzie pochowani są artyści, ratownicy, taternicy, a nagrobki w zakopiańskim stylu.
Nie opuściłam też spaceru po Krupówkach:

Wieczór w karczmie, z muzyką na żywo i rozgrzewającym grzanym piwem z miodem ;)

A także nie przeszłam obojętnie obok zakopiańskich przysmaków, jakimi są oscypki.

Następnego dnia rano pojechałam do Palenicy i wybrałam się nad Morskie Oko. Trasa obowiązkowa dla turysty przecież. Długi spacer, ale widoki są!








Aż w końcu dochodzi się do celu ;)



Widok na schronisko ze środka zamarzniętego jeziora:

Przy samym schronisku zgromadziło się dość dużo głodnych orzechówek. Nawet polubionych z turystami ;)

Ze środka schroniska można coś zjeść, napić się, odpocząć i też podziwiać góry przez okna.

Z Krakowa do Zakopanego blisko, mam więc nadzieję zobaczyć następnym razem Zakopane w wiosennej odsłonie - z krokusami ;)

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!