Zobaczyliśmy jedną z kilku jaskiń - jaskinie Punkevni. W środku panowała prawie 100% wilgoc i temperatura 9-10 stopni. Płynęliśmy podziemną rzeczką i wysiedliśmy na dnie przepasci Macocha, żeby potem zobaczyć ją z samej góry.
Morawski Kras to raj dla miłośników wspinaczki.
Tablica przy jaskini:
Wnętrze jaskini:
A tu ze stalaktytu i stalagmitu powstanie za jakiś czas stalagnat ;)
Jedno z wyjść jaskini prowadziło na dno przepaści Macocha:
Przepaść Macocha widziana z samej góry. W prawym rogu jest to niebieskie jeziorko, które widać było z dołu. Właściwie, to nawet za długo nie byłam w stanie się patrzeć w dno przepaści, a robiąc zdjęcie trzymałam aparat z całych sił, żeby przypadkiem tam ie spadł ;)
I widok na niższy punkt widokowy:
wow, fajny szablon!
OdpowiedzUsuńi zdjęcia też :)
szykuję się.. powoli.. bardzo powoli.. :) no zobaczymy co to będzie.. :)
Fajnie, że udało Ci się zrobić dobre zdjęcia w tak trudnych warunkach (ciemna jaskinia!).
OdpowiedzUsuńhej hej :) cieszę się, że do mnie zaglądasz :)
OdpowiedzUsuńja jestem już po licencjacie - robie sobie przerwę przed mgr coby pomyslec nad dalszym kierunkiem edukacji :) poza tym jesli bede chciała zostać to już zawsze łatwiej z licencjatem cos dalej ruszac ze studiami za granica ;)
zdjecia bede robic, choc za jakosc nie odpowiadam bo aparat bede musiała sobie zakupić.
haha, dzieciaki w ogole nie mowia po angielsku ;D Starszy chya juz rozumie coniektore zdania i polecenia ale no... :) musze sie super szybko nauczyc holenderskiego ;) Z tym ze bardzo mi to odpowiada i nie narzekam! :) to jest wrecz perfekcyjne dla mnie :)
OdpowiedzUsuń