Zabytkowe centrum Wiednia między innymi ze względu na budynki wzdłuż Ringstrasse, gotycką Katedrę św. Szczepana, pałac Hofburg, Muzeum Historii i Sztuki, a także pałac i ogrody Schönbrunn znajdują się na liście UNESCO.
Podczas pierwszej wizyty w Wiedniu, jego zwiedzanie rozpoczęliśmy od wzgórza Kahlenberg, gdzie znajduje się kaplica Jana III Sobieskiego oraz rozpościera się widok na Dunaj i miasto.
Stephansdom i jego kolorowe dachówki:
Sklepiki przy katedrze:
W samym centrum, blisko katedry św Szczepana znajduje się nowoczesny Haas Haus, odbijający budynki dookoła.
Spacer uliczkami Wiednia:
Mijając sklepy znanych marek...
I zabytki Ringstrassse - Parlament:
Ratusz, w wakacje odbywa się tu Filmfestival, stąd przygotowany ekran i krzesła.
Heldenplatz (Plac Herosów) z pomnikiem arcyksięcia Karola i Hofburg:
Krypty cesarskie rodziny Habsburgów. Tylko jedna osoba spoza rodziny trafiła tu na specjalną prośbę cesarzowej - gospodyni Fuks. Stąd też podobno powiedzenie, że ma się fuksa ;)
Volksgarten, to ogród z różami, każdej nadana jest nazwa:
Kościół św. Karola Boromeusza. Jak zwykle, podoba mi się efekt odbicia w tafli wody ;)
Zabytki secesji:
Schönbrunn - pałac, ogrody oraz taras widokowy Glorietty, całość zajmuje bardzo dużą powierzchnię.
W Wiedniu zobaczyłam też inny pałac, mianowicie Górny Belveder. W budynku odwiedziłam muzeum, bardzo bowiem chciałam zobaczyć kolekcję obrazów modernizmu. Oprócz "Pocałunku" Gustawa Klimta, zobaczyłam też prace Egona Schiele, jak "the Embrace". Z budynku można było też zobaczyć jak niesamowicie wygląda ogród przed pałacem, a w tle widać nawet katedrę św. Szczepana.
Z muzeów odwiedziłam także słynną Albertinę, z niesamowitą kolekcją grafik mistrzów, takicj jak Michał Anioł, Leonardo da Vinci, Rubens, a także Klimta, Schiela, Kokoschki i wielu, wielu innych znanych. Utkwił mi w pamięci rysunek "Młody zając" Albrechta Dürera. Jest tu też sala sztuki współczesnej, z których też spodobało mi się kilka obrazów.
Skusiłam się także na muzeum sztuki stosowanej MAK. Było dość oryginalne, znajdowały się tam meble, krzesła, czy kanapy, np. ta w formie ust. Była tu także ceramika, czy przedmioty kultury azjatyckiej.
Podczas pierwszej wizyty w Wiedniu swój cały wolny czas spędziłam w Muzeum Historii Sztuki. Przed budynkiem znajduje się pomnik Marii Teresy. Było to wtedy pierwsze muzeum tego typu w moim życiu i byłam pod wielkim wrażeniem.
Jeśli chodzi o muzea, to Wiedeń oferuje ich całe mnóstwo. Znajduje się tu nawet specjalna Dzielnica Muzealna. Wydaje mi się, że wartym odwiedzenia byłby Leopold Muzeum czy Muzeum Sztuki Współczesnej MUMOK, które niestety w tym czasie było zamknięte przez renowację. Ale można tu też po prostu odpocząć.
A jeśli ktoś woli innego typu rozrywkę, to znajduje się tu Prater, nie tylko jeden z największych publicznych parków, ale też wielkie wesołe miasteczko.
Wstąpiłam też w Wiedniu na moją upragnioną wiedeńską kawę Wiener Melange, z dużą ilością mleka i pianki:



















Wiadomo, zwiedzanie autobusowe nie daje wielkiej satysfakcji, ale przynajmniej pozwoliło Ci 'liznąć' miasto i teraz wiesz, że będziesz chciała do niego wrócić.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wiem w czym tkwi problem, ale nie otworzyła mi się połowa zdjęć. Ale fajnie za to, że są on większe!
Czy to Ty na ostatnim zdjęciu?