1/01/2010

Izrael w filmie

Kultura żydowska interesowała mnie już od jakiegoś czasu. Były festiwale w Krakowie, w wielu większych miastach są jakieś żydowskie elementy czy dzielnice. I w wielu filmach pojawiają się wątki żydowskie, a inne filmy całkowicie tej kulturze są poświęcone.

Korzystając z ostatnich jesiennych i zimowych nudniejszych wieczorów decydowałam się od czasu do czasy na seans także izraelskiej produkcji.

Pierwszym filmem, który zrobił na mnie dość duże wrażenie jest film "Fill the Void", czyli "wypełnić pustkę". Oglądałam go już jakiś czas temu, a do dziś mam w pamięci.
zdjęcie http://jewschool.com/wp-content/uploads/2013/08/51c0c6039431c-blog-fillthevoid-092112.jpeg

Tu historia dzieje się w środowisku bardzo religijnej i tradycyjnej kultury żydowskiej, a główny wątek skupia się wokół wydawania za mąż panien. Więc film właśnie o tym jak małżeństwa są ustalane, o relacjach damsko-kobiecych i o tym, jak ciężkie jest życie takiej kobiety, jak niska jej pozycja... Przykre, i prawdziwe. Film nie ocenia, nie krytykuje, ale po prostu pokazuje i właśnie przez to porusza i zostaje zapamiętany.

Do tego muzyka! Chociażby soundtrack z filmu:

Kolejne filmy jakie udało mi się znajdywać dotyczyły już wątku homoseksualizmu.
W przyapdku spokojnego, wolnego filmu "Oczy szeroko otwarte", wplątanego w otoczenie religii tu wyznaczających jasne granice i okrutne konsekwencje - wykluczenie.

zdjęcie http://www.cyfraplus.pl/ms_galeria/galeria/34546_1.jpg

Inaczej jest w przypadku filmu "Bańka mydlana", gdzie otoczeniem dla opowiadanej historii dwóch żołnierzy jest właśnie konflikt polityczny, ale bohaterowie to młodzi ludzie, a akcje dzieje się w Tel-Avive. Jest opowieścią o życiu młodych ludzi, cieszących się i korzystających z życia, szukających miłości, ale i opowiadających się przeciwko konfliktom.

zdjęcie http://bettertomorrow.files.wordpress.com/2007/02/bubble.jpg?w=497

Do jeszcze innej katoegri należy film wojenny "Liban", do którego obejrzenia zabierałam się dość sporo czasu. Za to, za co film jest wart uwagi to sposób jego kręcenia i właściwie nie ma w nim dużo z historii, co mogłoby pomóc bardziej zrozumieć tę wojnę, nie widać właściwie niczego więcej niż to, co widzą sami główni, młodzi bohaterzy - zagubieni i przerażeni wojną. Portret psychologiczny.

W temacie konfliktów politycznych jeszcze film "Drzewo cytrynowe" - o przypadku nadprotekcji państwa Izraela, wycelowanego przeciwko przygranicznym mieszkańcom Palestyny - główną bohaterką jest palestyńska wdowa, której sad, na granicy z Izraelem, staje się miejscem zagrożenia dla Izraelskiego rządu. Historia trochę o niemożliwości porozumienia się, o bezsensie działań.

Wpisz swój e-mail - nie przegapisz wpisu :) / Follow by Email :) Don't miss a post!